NASZ ZWIERZYNIEC


Bo koty są dobre na wszystko.

Na wszystko, co życie nam niesie.

Bo koty, to czułość i bliskość

na wiosnę, na lato, na jesień.
A zimą – gdy dzień już zbyt krótki

i chłodnym ogarnia nas cieniem,

to kot - Twój przyjaciel malutki

otuli Cię ciepłym mruczeniem.

 

                                                Franciszek Klimek

 

Oboje z mężem miłość do zwierząt wynieśliśmy z wczesnego dzieciństwa. Szacunku do przyrody uczyliśmy się w naszych rodzinnych domach, które przez lata stawały się azylem dla wielu dwu, czworo a nawet trójnożnych stworzeń.

Zamieszkaliśmy w niedużej wsi w powiecie Wieruszowskim, położonej wsród malowniczej doliny rzeki Prosny- stąd wzięła się nazwa hodowli. W grudniu 2015r., podjęliśmy decyzję o przeprowadzce do miejscowości Górka, położonej niedaleko Żar w województwie lubuskim a przydomek hodowlany -"Z Doliny Rzeki Prosny" został nam przypisany na stałe.

 

Naszą przygodę z hodowlą kotów zaczęliśmy zupełnie przypadkiem. Pierwszą kotką tajską, która pojawiła się w naszym domu była  Elza. Kupiliśmy ją w 2012r. i stała się najwspanialszym prezentem dla mamy. Szukaliśmy rasy spokojnej, zrównoważonej, towarzyskiej oraz skorej do zabaw. W miarę jak Elza dorastała, coraz bardziej uzewnętrzniał się jej wspaniały charakter. Kotka była niezwykle delikatna, łagodna, dawała nam mnóstwo uśmiechu a kocim figlom nie było końca. Wszystko to sprawiło, że zapragnęliśmy drugiej kotki.  W marcu 2013r. na świat przyszła nasza Puchatka. Puchatka okazała się być prawdziwą kocią damą, pełną gracji oraz elegancji. Obie kotki przez dwa lata tworzyły zgrany duet, wypełniając nasz dom radością. W połowie 2014r., pod wpływem ogromnego zauroczenia kotami rosyjskimi niebieskimi dołączyła do nas  psotna Natasza, a w lutym 2015r, zdecydowaliśmy się na zatrzymanie Dakoty, kruszynki z miotu D z naszej hodowli. Jako, że żadna prawdziwa hodowla nie może istnieć bez kocura w lipcu 2015 r. dołączył do nas Amigo z czeskiej hodowli Sky Diamond. Prócz kotów hodowlanych w naszym domu mieszkają dwa dachowce (Prucia i Rudolf), dwa ratlerki (Luśka i Chudini) oraz dwa Leonbergery (Moniek i Suszka).

 

 

Wszystkie nasze zwierzęta mieszkają z nami w domu oraz są pełnoprawnymi członkami rodziny. Dokładamy wszelkich starań by utrzymać je w dobrej kondycji zarówno fizycznej jak i psychicznej. Hodowla "Z Doliny Rzeki Prosny" jest wolna od wirusów FIV (wirus nabytego niedoboru immunologicznego wywołujący u kotów domowych niedobór odporności, potocznie nazywany kocim AIDS. Choroba ta jest obecnie nieuleczalna, ale przez dłuższy czas może przebiegać bez jakichkolwiek objawów. W jej przebiegu układ odpornościowy zostaje trwale uszkodzony, a infekcje (wtórne) prowadzą do śmierci.) oraz FeLV (wirus kociej białaczki, która również jest chorobą nieuleczalną). Zawsze dysponujemy aktualnymi wynikami, mogącymi to potwierdzić. Nasze koty są niezwykle towarzyskie, ufne oraz otwarte. W trakcie wizyty bez problemu będą Państwo w stanie nawiązać kontakt z naszymi dorosłymi kotkami, pogłaskać je oraz wziąć na ręce. Koty karmione są produktami Applaws, Orijen oraz Taste of The Wild, prócz standardowych karm otrzymują surowe mieso oraz ryby (oczywiście tylko gatunki bezpieczne, nie zawierające tiaminazy oraz trioxu).

 

Szczególną wagę przywiązujemy do wychowania naszych kociąt.  Dbamy aby maluchy opuszczające naszą hodowlę były odpowiednio zsocjalizowane, szukające kontaktu z człowiekiem.  Wszystkie kocięta  otrzymują rodowody SKPiKR oraz książeczki zdrowia. Przekazanie kotka następuje nie wcześniej niż po ukończeniu 10 tygodni, kotek jest wówczas trzykrotnie odrobaczony, dwukrotnie zaszczepiony przeciwko chorobom zakaźnym oraz zaszczepiony przeciwko wściekliźnie. Kocięta wyjeżdżające za granicę dodatkowo otrzymują czip oraz paszport.  Ze względu na bardzo dużą ilość czasu poświęcaną kociętom jesteśmy w stanie pomóc Państwu w wyborze odpowiedniego pupila, określeniu charakteru, temperamentu oraz żywiołowości danego kociaka. Gwarantujemy Państwu czystość rasy oraz pochodzenia zwierząt.

Z właścicielami naszych kociąt jesteśmy w stałym kontakcie, chętnie służymy radą w kwestii pielęgnacji, wychowania oraz właściwej opieki. W zamian za to otrzymujemy zdjęcia kociaków w nowych domach, przez co nie jako uczestniczymy w procesie ich dorastania. Żal rozstania osładzają nam wiadomości o naszych podopiecznych i świadomość tego, że zwierzęta trafiły w ręce odpowiedzialnych ludzi, którzy otoczyli je miłością i troską.

 

 


 SZCZĘŚLIWE KOCIE DZIECIŃSTWO

 

Dla każdego hodowcy zwierząt rasowych długowyczekiwanym i niezwykle radosnym wydarzeniem jest przyjście na świat pierwszego miotu. Tak też było w naszym przypadku. Nie mniej jednak wśród całej masy entuzjazmu i  euforii stanęliśmy przed nie lada wyzwaniem. Ciężarną kotką należało zaopiekować się ze szczególną troską, a o maluchy zadbać by na starcie nie zabrakło im niczego. Miot A jak i wszystkie kolejne okazał się niezwykle udany. Na świat przyszła wówczas czwórka ślicznych kociąt.

 

Wszystkie kocie maluchy na całym świecie reagują tak samo, oczywiście pod warunkiem, że są silne i zdrowe. Gdy tylko poczują obcy zapach syczą. Tygodniowe malce kotów domowych syczą również na ludzi, traktując ich jak potencjalnie niebezpiecznych intruzów. Przyglądając się tak wspaniałemu "kociemu zjawisku" bardzo łatwo dostrzegamy jak niewielka linia oddziela naszych futrzastych przyjaciół od kotów dziko żyjących. Socjalizację kociąt, przyzwyczajanie ich do obecności człowieka, oswajanie z ludzkim dotykiem, zapachem, głosem zaczynamy bardzo wcześnie. Kotka przez pierwszy tydzień prawie wcale nie opuszcza młodych, poświęcając większość swojego czasu na karmienie. Niezwykle ważne jest wówczas zapewnienie jej poczucia bezpieczeństwa. Po trudnym i stresującym wydarzeniu, jakim jest poród, kotka nawet w dobrze znanym sobie otoczeniu może próbować ukryć dzieci "po swojemu". By zapobiedz takim samowolnym kocim przenosinom staramy się zminimalizować wizyty pozostałych zwierząt. Gdy kotka oswoi się już z rolą mamy, po mniej więcej siedmiu dniach zaczynamy brać kotki na ręce.

Szczególnie na wsiach swego czasu pokutowało przekonanie, że nowonarodzonych kociąt nie powinno się dotykać, ponieważ kotka czując obcy zapach odrzuci kocię. Powyższa sytuacja może mieć miejsce w przypadku kotów dzikich bądź gospodarskich, nie nawiązujących silnej więzi z człowiekiem. Nasze kotki bardzo wyraźnie sygnalizują zbliżający się poród, szukają wówczas uwagi i nie odstępują domowników na krok. Zdarzyło nam się już przyjmować kocięta do czwartej nad ranem. Szczególnie stresujący był dla nas pierwszy poród Puchatki. Naukowo potwierdzone jest, że kocięta poddawane socjalizacji w poźniejszym wieku często stają się kotami sprawiającymi problemy swoim przyszłym opiekunom. Poniższy film przygotowałam by pokazać Państwu tygodniowe "kotki dzikuski".

 

 

TYGODNIOWE KOTKI

 

 

W wychowaniu kocich maluchów, aktywny udział bierze nasza suczka Luśka, która sama przed laty była mamą i wyraźnie sprawia jej to frajdę. Kotki również nie mają nic przeciwko "dochodzącej niani". Gdy kociaki  w wieku sześciu tygodni rozpoczynają psoty na dobre, pałeczkę przejmuje nasz piesek Chudini, który w malcach pozostaje niezmiennie zakochany. Powiedzenie " żyć jak pies z kotem" nabiera tu zupełnie innego znaczenia.

 

 

LUŚKA I MALUCHY

 

Gdy kociętom wyrosną zęby, w wieku około  czterech  tygodni zaczynamy podawanie im pokarmów stałych, na początku jest to gotowane białe mięso drobiowe. W wieku pięciu tygodni rozpoczynają naukę korzystania z kuwety i drapaka. Pierwsze odrobaczanie połączone z ważeniem przechodzą w wieku trzech tygoni. Gdy ukończą dziesięć tygodni są już dwukrotnie zaszczepione oraz trzykrotnie odrobaczone , potrafią wzorcowo korzystać z kuwety i drapaka, są zatem  gotowe do przekazania ich nowym opiekunom.

 

 

 

Hodowla " Z Doliny Rzeki Prosny" jest w pełni legalną hodowlą zarejestrowaną w Urzędzie Skarbowym w Żarach oraz w SKPiKR pod numerem 354/05/2014. Nabywając kotka z naszej hodowli są Państwo zobligowani do złożenia w US w terninie 14 dni formularza PCC-3, oraz odprowadzenia dwuprocentowego podatku od czynności cywilno-prawnych. Z prawnego punktu widzenia jest to jedyna oraz jednorazowa opłata jaką Państwo ponosicie. 

 

Kupując zwierzę z rodowodem nie wspierają Państwo pseudohodowli, które nierzadko stają sie fabrykami zwierząt  "produkując" miot za miotem. W pseudohodowlach często dochodzi do inbreed'u czyli skandalicznego łączenia z sobą osobników  zbyt blisko spokrewnionych (ojciec z córką, brat z siostrą, matka z synem). Prowadzi to do ujawnienia się dziedzicznych wad oraz chorób, zmniejszenia rozmiarów oraz masy ciała, większej podatności na choroby, zaburzeń psychiki polegających na nadpobudliwości lub nadmiernej lękliwości. Zwierzęta trzymane są tam w urągających warunkach, do nowych domów przekazywane są bez podstawowych szczepień, a osoba oferująca kocięta często nie posiada elementarnej wiedzy w ich zakresie. Otrzymanie książeczki zdrowia nie jest gwarancją dobrej kondycji naszego przyszłego pupila, należy  sprawdzić czy widnieją w niej pieczątki lekarza weterynarii oraz czy zabiegi zostały przeprowadzone w odpowiednim czasie. Aby kocięta cieszyły się zdrowiem oraz nie były nieufne należy odpowiednio poprowadzić miot od pierwszych dni życia. Na dobrą kondycję kociąt składa się nie tylko właściwie zbilansowana dieta oraz wychowanie, ale również opieka weterynaryjna i niezwykle istotna socjalizacja, o której wspominaliśmy powyżej. Decydując się na zakup nowego domownika, nie zależnie od tego czy jest to kot, czy pies powinniśmy skrupulatnie sprawdzać w jakich warunkach żyją zwierzęta. Jeśli w momencie odbioru coś wzbudzi Państwa czujność bądź zaniepokoi nie należy bać się zadawania pytań, jeśli natomiast po wizycie są Państwo pewni , że nie chcą zakupić kota od osoby podającej się za hodowcę należy odmówić przyjęcia zwierzęcia . Wiele da Państwu również odpowiednio przeprowadzona rozmowa. Jeśli hodowca  jest uczciwy i nie ma niczego do ukrycia bez problemu udostępni kontakt do obecnych właścicieli swoich podopiecznych.

 

Odbierając kocięta z naszej hodowli otrzymają Państwo wyprawkę w postaci zapasu karmy, żwirku do kuwety oraz kocyka pachnącego mamą, aby pomógł on maluchowi w zaklimatyzowaniu się w nowym domu. Przekażemy Państwu również rodowód poświadczający pochodzenie. W rodowodzie widnieją takie informacje jakprzydomek hodowlany, rasa kota, płeć, data urodzenia i umaszczenie. Wyszczególnieni są również rodzice oraz przodkowie kociąt z uwzględnieniem do trzeciego pokolenia wstecz. Za prawdziwość danych umieszczonych w rodowodzie odpowiada hodowca. Mając na względzie dobro naszych podopiecznych, nie oferujemy zwierząt do celów hodowlanych. Jeśli chcą Państwo ropocząć przygodę z hodowlą kotów i nabyć od nas kocura/kotkę do dalszego rozrodu prosimy o zgłaszanie tego faktu w trakcie rozmowy telefonicznej. 

 

 

Los naszych kociąt nie jest nam obojętny. Zależy nam zatem,aby zwierzęta trafiły w ręce ludzi odpowiedzialnych, dobrych oraz troskliwych, a ich zakup nie był spowodowany chwilowym kaprysem. W przypadku nieoczekiwanych zdarzeń jak na przykład pojawienie się alergii na sierść u któregoś z domowników, kotka bez problemu przyjmiemy z powrotem pod swój dach oraz dokonamy w całości zwrotu zapłaconej gotówki. Z tytułu rezerwacji nie pobieramy żadnych zadatków.

 

Zachęcam do obejrzenia filmu z naszymi dorastającymi maluchami, więcej uroczych video znajdą Państwo w zakładce kocięta.

 

NASZE KOCIĘTA

 

 

 

Pozdrawiam serdecznie oraz życzę Państwu wielu wspaniale spędzonych chwil ze swoimi kociakami.

 

          Buczak Magdalena

Hodowla "Z Doliny Rzeki Prosny"

 

 

 

Tekst oraz materiały umieszczone na stronie są własnością hodowli "Z Doliny Rzeki Prosny" oraz objęte prawami autorskimi. Dalsze ich kopiowanie, udostępnianie oraz rozpowszechnianie bez naszej zgody zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych jest zabronione.